|
Początki osadnictwa na ziemi oświęcimskiej sięgają XIII i XIV wieku.
Miały miejsce wówczas gromadne wędrówki koczujących pasterzy, tzw.
Walasów. Zwano ich początkowo Wołochami, Wołoszą. Byli pochodzenia
italskiego, a poprzez Grecję i kraje bałkańskie zawędrowali na
Wołoszczyznę. Pasterskie gromady posuwały się górami i podgórskimi
okolicami z Wołoszczyzny na zachód i dotarły poprzez Słowację i Śląsk
na Morawy. Tereny ziemi oświęcimskiej, pełne lasów, pastwisk, polan i
hal nadawały się do ich celów pasterskich. Istnieje ciekawa zależność
między nazwami osad walaskich po stronie polskiej i czesko-słowackiej.
Możliwe, że jedne i te same grupy pasterzy w czasie wędrówek za paszą
obejmowały tereny łąk w części śląskiej i słowackiej i oznaczały je
jednakowymi nazwami. To podobieństwo dotyczy również dwóch miejscowości
na ziemi oświęcimskiej, Targanic założonych przy Jędrzychowie
(Andrychów) oraz przy Kozach.Teren dzisiejszego Wieprza, Andrychowa,
Roczyn, Targanic, Sułkowic i Brzezinki stanowił w pierwszej połowie XIV
wieku jedną miejscowość zwaną „Vepres”(gęstwina, zarośla, gąszcz). Być
może, że nazwę łacińską „Vepres” po lokacji dzisiejszego Wieprza
pozostawiono, a potem przerobiono ją w potocznym użyciu tego słowa na
obecne brzmienie. Niewykluczone jest, że starodawną polską nazwę Wieprz
kollektorzy papieskich podatków, nie rozumiejący polskiego języka
wpisali jako „Vepres”. Pewne jest, że poszczególne części lasów
wieprzowskich osadnicy wykarczowali i tak powstały wyżej wymienione
osady, z których najstarsze są Wieprz i Jędrzychów, znane już w XIV
wieku. Jędrzychów, Sulikowice i Targanice do 1790r. objęte były wspólną
organizacją gromadzką i miały wspólny urząd gromadzki. Pamiątką tego
ustroju gromadzkiego są dwie księgi gromadzkie, które znajdują się w
„Archiwum aktów dawnych w Krakowie”. W 1791r. wieś Targanice miała już
osobną księgę gromadzką, założoną przez pisarza gromadzkiego Franciszka
Kowala. Księga ta ma format 35x22 cm i jest bez okładek. Obejmuje ona
298 stronic numerowanych i zapisanych, 7 stronic nienumerowanych i
również zapisanych oraz 4 stronice nienumerowane i niezapisane. W
księdze znajdują się odpisy dokumentów wyjętych z ksiąg
jędrzychowskich, poświadczenia dokonania aktualnych transakcji
majątkowych, dekrety w sprawach karnych i opisy przebieguzebrań
gromadzkich, wyborczych i kontrolujących rachunki wójta. Warto
zaznaczyć, że informacje są pisane w języku polskim. Targanice leżą u
podnóża Beskidu Zachodniego w malowniczej dolinie, którą przecina
górska rzeczka Targaniczanka. Piękno wsi podkreślają otaczające ją
góry: od wschodu Jawornica, od południa Kocierz, od zachodu Złota
Górka. Wieś występuje w zapisach źródłowych dopiero w XVIII wieku. Była
już wówczas rozwiniętym ośrodkiem tkactwa, skupiającym 146 tkaczy na
ogólną liczbę 1980 tkaczy i 2162 warsztatów tkackich zarejestrowanych
łącznie na terenie 80 miejscowości byłego cyrkułu myślenickiego.
Głównym zajęciem ludności było oczywiście rolnictwo. Pod koniec XIX
wieku na terenie wsi mieszkało 5 kowali, którzy wykorzystywali do pracy
drewno zakupywane z lasów arcyksięstwa Habsburga. Drzewo wywożono także
do Oświęcimia, Kęt i innych miast w celach zarobkowych. Pod Jawornicą
znajdował się piec garncarski, gdzie wypalano cegłę. Warto dodać, że
cegłę na budowę szkoły w Targanicach wypalano na miejscu. Około 50 osób
pracowało w pobliskim kamieniołomie, gdzie wyrabiano pomniki z
piaskowca. Na terenie wsi istniały również 2 tartaki. Nie można
zapomnieć o kilku karczmach pańskich, do których zwykle co niedzielę
schodzili się miejscowi chłopi, niestety przygorzałce i piwie tracąc
swe niewielkie oszczędności.Na początku XX wieku uwidoczniła się nędza
galicyjskiej wsi. Nie ominęła ona również Targanic. Słabo nawożone pola
uprawne obsiewano głównie żytem i owsem oraz sadzono ziemniaki, fasolę
i kapustę. Częste lata nieurodzaju powodowały dotkliwy brak żywności.
Bieda na wsi zmuszała do emigracji głównie sezonowej. Wyjeżdżano masowo
do Niemiec, Belgii, Francji a nawet do Ameryki. Jednak taką decyzje
podejmowali ludzie zdrowi, bo praca na obczyźnie była ciężka.Próbą
polepszenia sytuacji i zmianna lepsze w zacofanej wsi, było
niewątpliwie zorganizowanie szkoły etatowej z jednym nauczycielem, co
miało miejsce w 1884 r. Okres I wojny światowej był trudny dla
mieszkańców Targanic. Musieli oni uwierzyć, że oto znowu przed Polakami
stoi kolejna szansa odzyskania wolności.Szerzenie idei
niepodległościowych wśród ludu ponownie spoczęło na nauczycielach.
Starano się zbierać dary na wyekwipowanie i utrzymanie młodego wojska
polskiego –Legionów, które tworzyły się do 16 sierpnia 1914 r. Również
jeden z nauczycieli pracujący w Targanicach Jan Kumała, zaciągnął się w
szeregi legionowe. 10 listopada 1914 r. cofające się wojska austriackie
zajęły budynek szkolny, a grono nauczycielskie schroniło się do
Luharowic na Morawach. Szkoła przestała funkcjonować. Rosjanie zostali
wyparci na linię Nidy i Dunajca, a w 1915 r. doznali klęski pod
Gorlicami i Tarnowem. Końcem stycznia 1915 r. nauczyciele wrócili do
Targanic. Niestety naukę utrudniały trudne czasy wojny. Dorośli zostali
powołani do wojska, a dzieci musiały wykonywać pracę starszych. Brak
żywności, odzieży, jak również podręczników i przyborów szkolnych
dopełniały reszty. Rok 1918 przyniósł kapitulacje państw centralnych.
Monarchia Austro – Węgierska rozpadła się. Naród polski mógł wreszcie
po 123 latach niewoli utworzyć niepodległą Ojczyznę.1 września 1939 r.
wybuchła II wojna światowa. Polska znalazła się pod okupacją niemiecką
i radziecką. Targanice, jak inne miejscowości ziemi andrychowskiej,
wcielono do III Rzeszy. We wsi zamieszkiwała policja niemiecka z
komendantem Schneiderem. Najlepsze gospodarstwa zostały przejęte przez
Niemców. Mieszkańców Targanic nie objęły wysiedlenia, ponieważ podobnie
jak Zagórnik, Rzyki i Brzezinka były to tereny górskie, niedostępne, o
nieurodzajnej ziemi. Nauka w szkole targanickiej rozpoczęła się dopiero
9 października, ale w krótkim czasie zwolniono z pracy czterech
nauczycieli. Placówki oświatowe na tym terenie były podporządkowane
niemieckiemu urzędowi szkolnemu w Bielsku, który działał przez
niemieckiego rewizora, rezydującego w Wadowicach.
W szkołach ludowych zabroniono nauczania historii, geografii, historii
literatury polskiej, a w klasach piątych wprowadzono obowiązkowo język
niemiecki. Niemcy wywieźli do obozu m.in. nauczyciela Tadeusza
Kowalczyka z sąsiedniej Brzezinki. Naoczny świadek tak opisał to
zdarzenie: „W maju 1941r. nauczyciel Tadeusz Kowalczyk uczył w
Brzezince klasę V. Około godz. 10 przyjechało trzech niemieckich
policjantów. Jeden z nich wtargnął do klasy i wywołał nauczyciela
skinieniem ręki. Potem kopiąc go wyprowadził do samochodu. Nie
pozwolono mu pożegnać się z żoną i z dwiema córeczkami. Uczniowie szli
za nim płacząc i zatrzymując go. Ten żegnał się z nimi ściskając ich,
całując, będąc przy tym bitym i kopanym przez policjantów.” Ruch
partyzancki na terenach przyłączonych do III Rzeszy rozwijał się
znaczniej słabiejniż gdzie indziej. Jednak znane są przykłady działań
niewielkich grup należących do Armii Krajowej, a w końcowej fazie wojny
również Armii Ludowej. W 1943r. doszło do wymiany strzałów na Przełęczy
Kocierskiej, gdzie partyzanci AK przyszli po odbiór zamówionego
wcześniej chleba. Nagle zjawili się niemieccy żandarmi. Zginął wówczas
jeden partyzant oraz komendant posterunku żandarmerii w Targanicach.
Pierwsza komórka Polskiej Partii Robotniczej w rejonie Andrychowa
powstała w Targanicach we wrześniu 1942r. Działacze PPR mieli za
zadanie zorganizować podległe partii oddziały partyzanckie. Działania
zbrojne Gwardii Ludowej (późniejszej Armii Ludowej) były niewielkie. W
1944r. żołnierze AL poturbowali niemieckiego osiedleńca w Targanicach –
Kolarka, który przeniósł się do Sułkowic, gdzie również został
napadnięty. Komuniści zabrali mu mundur, rozbili portret Hitlera,
wzięli kartki żywnościowe i zapasy żywności. Na przełomie 1944/45r.
grupa AL zabrała 16 kg materiałów wybuchowych podczas napadu na
kamieniołom w Targanicach. Natomiast śmiałą akcję we wsi przeprowadzili
wówczas AK-owcy, którzy pod dowództwem porucznika „Zyndrama” napadli na
urząd niemiecki, w wyniku czego zdemolowano lokal, zabrano karty
żywnościowe, a w drodze powrotnej zabito żandarma niemieckiego o
nazwisku Kuchler.W lecie 1944r. PPR szykowało się do przejęcia władzy w
terenie. Pod koniec sierpnia uznano za celowe powołanie konspiracyjnych
rad narodowych, które miały być namiastką rządów komunistów. Taka
16-osobowa rada powstała także w Targanicach z Władysławem Pasternakiem
na czele. Natomiast podobną radą dla gminy Andrychów kierował kierownik
szkoły targanickiej Józef Urban. Należy dodać, że pod sam koniec wojny
grupa kilku partyzantów radzieckich (działali w okręgu wadowickim)
brała udział w akcjach dywersyjnych organizowanych przez polskie
oddziały.9 stycznia 1945 r. zniszczyli radiostację w Targanicach,
chronioną przez 12 żołnierzy Luftwaffe.W drugiej połowie stycznia 1945
r. armia niemiecka pod naporem wojsk radzieckich szybko wycofała się z
Podbeskidzia.24 stycznia została wyzwolona Kalwaria Zebrzydowska, a 26
stycznia Wadowice. Jeszcze tego samego dnia około godziny 23Niemcy
zaczęli się ewakuować przez Targanice i Czaniec w Beskid Żywiecki. W
sobotę27 stycznia ostatni żołnierze niemieccy opuścili Andrychów. Kilku
z nich zanocowało jeszcze w Targanicach w domu Anny Mieszczak. Kiedy
rankiem w niedzielę 28 stycznia około godziny 7do wsi zbliżył się
patrol pięciu żołnierzy radzieckich, Niemcy dowiedziawszy się o tym
boso i w bieliźnie uciekli do lasu, nawet nie zabierając swojego
ekwipunku.27 stycznia 1945 r.stał się dla Andrychowa, Targanic i
okolicznych wiosek dniem wyzwolenia, ale czy to był początek prawdziwej
wolności, to dopiero miała pokazać przyszłość.Po drugiej wojnie
światowej zmieniła się władza, ustrój, sojusznicy, ale sprawy zwykłych
ludzi związane były z codziennym życiem. Dla mieszkańców Targanic, jak
również i innych miejscowości, ważnym zadaniem stała się
elektryfikacjawsi.20 lipca 1958 r. postawiono pierwszy słup, a już
29marca 1959 r. zabłysły światła elektryczne. W 1962 r.otwarto nowy
sklep i bar a w następnym nowy most. Koło Gospodyń Wiejskich działało w
Targanicach jeszcze w okresie międzywojennym, bo od 31 stycznia 1932 r.
Po wojnie KGW organizowało kursy gotowania i zapraw owocowych, dało
kilka przedstawień, których reżyserem w latach 50 – tych był Bolesław
Rafa. Oprócz Koła Gospodyń na terenie wsi działały dwa Kółka Rolnicze,
Ochotnicza Straż Pożarna, Koło Przyjaciół Dzieci. W okresie Polski
Ludowej wybudowano w Targanicach Wiejski Dom Kultury, remizę strażacką,
nowy budynek szkolny, ośrodek zdrowia oraz bibliotekę. 12 października
1979 r. odsłonięto pomnik poległym działaczom KPP i PPR. Od 1. stycznia
1999 r. Targanice należą do powiatu wadowickiego w województwie
małopolskim. Zamieszkuje je 3630 osób (2000r.). Przyrost naturalny mimo
panującego w kraju niżu demograficznego jest dodatni i wynosi 5.2
promila. . Obszar Targanic wynosi 1569 ha. Połowę tej powierzchni
zajmują lasy. Spośród większych zwierząt spotyka się w nich dziki ,
jelenie, sarny, borsuki ,lisy i kuny. Gospodarstw rolnych powyżej 5 ha
jest tylko 4. Ich liczba ciągle maleje. Centrum wsi położone jest na
wysokości 400 m n.p.m
Na stokach Złotej Górki czynny jest kamieniołom. Wydobywa się
tam piaskowcei łupki wykorzystywane do budowy dróg. Mieszkańcy i
turyści są obsługiwani przez 9 sklepów (spożywcze, mięsne, monopolowe,
obuwnicze ).W centrum wsi pracuje piekarnia. Usługi pełni też
restauracja „Kocierz” i kawiarnia „Oriental”. Noclegi wyżywienie dla
turystów oferuje Zajazd Górski "Kocierz" i gospodarstwo agroturystyczne
„Jawornica”. Życie kulturalne Targanic skupia się wokół Wiejskiego Domu
Kultury. Imprezy okolicznościowe organizuje też Szkoła Podstawowa i
Wspólnota Oazowa. 1. lipca 1997 r. rozpoczęto segregację śmieci w
gospodarstwach domowych i ich regularny wywóz przez MPGK i M w
Andrychowie. Dokuczliwym problemem jest brak kanalizacji. W 1999 r.
przeprowadzono dalszą częściową telefonizację wsi. Od września999 r.
dwie szkoły są połączone przewiązką dydaktyczną . Zawiera ona szatnie i
dwie sale lekcyjne.Szkoła podstawowa i gimnazjum posiadają nowoczesne
pracownie komputerowe z internetem. Od 1. stycznia 2001r. adresy
mieszkańców podaje się z nazwami ulic. Główna droga to ul. Beskidzka.
Inne w większości posiadają nazwy przyrodnicze.
Opracowała: mgr Małgorzata Talar
|